W nagórzyckim lesie…

Opublikowano: 8 maja 2019

Zygmunt Różycki (1883 – 1930) – poeta, syn tomaszowskiego notariusza, mieszkał i tworzył w Tomaszowie na przełomie wieku XIX i XX. Nie odcisnął znacznego śladu w świecie poezji, jednak od Kazimierza Przerwy – Tetmajera otrzymał potwierdzenie swojego talentu. „Urodził się z darem słowa tak skończonym, tak pełnym, jak się tylko prawdziwy, stworzony poeta rodzić może. Piękne, strojne, szczere i wytworne słowo jest narzędziem jego pięknej poezyi.” (z przedmowy do Wyboru poezji z 1911 roku). Natchnienia szukał w okolicach Tomaszowa i Spały, nagórzyckich lasach, nad Modrymi Wodami (Niebieskimi Źródłami), nad Pilicą.

Ze wspomnień II

Słuchaj, gdy będziesz w Nagorzyckim lesie,
To zwiedź tę naszą maleńką polanę,
Zobacz czy na niej jeszcze są rozsiane
Modre przylaszczki – i czy echo niesie.

Przez krze jałowcu i po przez parowy
Dwa nasze z sobą złączone imiona,
Czy smutniej słońce na zachodzie kona,
Czy wdziewa na się swój płaszcz purpurowy?

I coraz głębiej w leśne idź zacisze
Wiesz w ono miejsce dla nas najłaskawsze,
Tam nad strumieniem brzoza się kołysze…

Kiedym te strony opuszczał na zawsze,
Tom z onej brzozy, co samotnie stała,
Jeden liść zerwał… Tyś go całowała.

Gdy przeczytałam powyższy wiersz, obudziła się we mnie „detektywistyczna żyłka”. Posłuchałam więc Pana Zygmunta i postanowiłam znaleźć się w nagórzyckim lesie, aby odszukać miejsca o których wspomina. Od czego zacząć poszukiwania polanki sprzed stu lat? Od ponad stuletnich drzew. W nagórzyckim lesie niewiele takich drzew pozostało. Są to głównie dęby, olsze, wiązy skupione w obniżeniu terenu będącego dolinką płytkiego strumienia. Ponad dolinką dominują sadzone bory sosnowe, pięćdziesięcio – sześćdziesięcioletnie. Gdzie zatem ta maleńka polana z przylaszczkami? Las się zmienił? Wyglądał inaczej gdy spacerował po nim Pan Zygmunt (wówczas dwudziestokilkuletni)? Z pewnością. Świadczą o tym właśnie dojrzewające drzewostany sosnowe. W wiosennym runie nagórzyckiego lasu rosną zawilce gajowe, fiołki wonne, fiołki Rivina, szczawiki zajęcze. Nie znalazłam w nim jednak przylaszczek, które występują głównie w lasach liściastych. A gdzie to miejsce najłaskawsze z samotną brzozą nad strumieniem, brzozą ponad stuletnią? Brzozy nie są drzewami długowiecznymi. Najstarsze okazy w Polsce osiągają wiek sto pięćdziesiąt, sto dwadzieścia lat. Nie są to jednak brzozy nagórzyckie. Cóż zatem pozostało z tamtych lat? Myślę, że kroczyliśmy wzdłuż tego samego strumienia. Pan Zygmunt spoglądał na młode drzewa, ja niektóre z nich mogłam podziwiać sto lat później.

Lubimy słuchać opowieści o tym jak było kiedyś, porównujemy, wzruszamy się. Wiersz Ze wspomnień II jest właśnie opowieścią o minionych chwilach, o czasie który już nie wróci, o czasie który był najłaskawszy dla Pana Zygmunta.

Tekst i zdjęcia: Magdalena Sepkowska
Źródło: Zygmunt Różycki, Wybór poezji, Warszawa 1911

fiolek-rivina-1.jpg

Przylaszczki w rezerwacie Lubiaszów

Szczawik zajęczy

Las nagórzycki

Strumień w nagórzyckim lesie

Dom rodzinny Zygmunta Różyckiego

Zobacz również

Tomaszowianie – ofiary zbrodni katyńskiej
13 kwietnia obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Wiosną 1940 r. stalinowskie NKWD dokonało mordu na co najmniej 21 768...
Więcej

Partnerzy

Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Koło Filatelistyczne Kalejdoskop Kulturalny Reymont Moniuszko Park Rodego Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach Filia w Piotrkowie Trybunalskim Tu honorujemy Kartę Dużej Rodziny

Kontakt

Muzeum w Tomaszowie Maz. im. Antoniego hr. Ostrowskiego

ul. POW 11/15 97-200 Tomaszów Mazowiecki

Godziny otwarcia
Pon. nieczynne dla zwiedzających
Wt. 11:00 - 15:00
Śr. 11:00 - 15:00
Czw. 11:00 - 15:00
Pt. 10:00 - 15:00
Sob. 11:00 - 15:00
Niedz. 11:00 - 15:00
Biuro czynne od poniedziałku do piątku w godzinach: 8:00 - 16:00
Bilety na wystawy stałe
Bilet wstępu normalny 8,00 zł/os.
Bilet wstępu ulgowy 4,00 zł/os.
Bilet z Kartą Dużej Rodziny 3,00 zł/os.
Dzieci do lat 7 (zwiedzanie indywidualne) wstęp bezpłatny
Sobota wstęp bezpłatny